AI do CV - wydruk CV z przekreślonym zdjęciem i dwiema skreślonymi linijkami, obok czerwone ołówki

AI do CV – jak napisać i czego nie wolno tam wpisywać

Zanim zapytasz, które narzędzie napisze lepsze CV, warto wiedzieć, czego w tym dokumencie w ogóle nie powinno być. Kodeks pracy zawiera zamknięty katalog danych, których pracodawca może żądać od kandydata – a większość szablonów, także tych generowanych przez AI, wypełnia CV informacjami spoza tej listy.

Druga rzecz: model piszący CV domyślnie produkuje tekst, który brzmi jak każde inne CV napisane przez model. Przy stanowisku z kilkuset zgłoszeniami to jest wada, nie zaleta.

Czego pracodawca może żądać

Katalog z art. 22¹ § 1 Kodeksu pracy jest zamknięty i krótszy, niż większość ludzi zakłada.

DaneKiedy pracodawca może ich żądać
Imię i nazwiskozawsze
Data urodzeniazawsze
Dane kontaktowe wskazane przez kandydatazawsze
Wykształceniegdy niezbędne do pracy danego rodzaju
Kwalifikacje zawodowegdy niezbędne do pracy danego rodzaju
Przebieg dotychczasowego zatrudnienia, bez informacji o wynagrodzeniugdy niezbędne do pracy danego rodzaju

Dwie rzeczy warto z tej tabeli wyciągnąć.

Pierwsza: wynagrodzenie jest wyłączone wprost. Przepis wymienia przebieg zatrudnienia z wyraźnym wyłączeniem informacji o wynagrodzeniu, zarówno w obecnym, jak i w poprzednich stosunkach pracy. To wyłączenie weszło do Kodeksu pracy nowelizacją z 4 czerwca 2025 roku i obowiązuje od 24 grudnia 2025 roku – wcześniej pytanie o dotychczasowe zarobki na rozmowie było standardem. Ta sama nowelizacja odwróciła kierunek informacji o pieniądzach: to pracodawca podaje kandydatowi proponowane wynagrodzenie albo jego widełki, zanim dojdzie do rozmowy.

Druga: wykształcenie i doświadczenie nie są bezwarunkowe. Pracodawca może ich żądać tylko wtedy, gdy są niezbędne do wykonywania pracy określonego rodzaju albo na określonym stanowisku.

Dane wykraczające poza ten katalog pracodawca może przetwarzać tylko wtedy, gdy jest to niezbędne do zrealizowania uprawnienia albo obowiązku wynikającego z przepisu prawa.

Czego nie wpisywać do CV

Z zamkniętego katalogu wynika wprost lista rzeczy, których w CV być nie musi – i lepiej, żeby ich nie było.

  • zdjęcie – nie ma go w katalogu, a jego obecność otwiera drogę do oceny po wyglądzie
  • stan cywilny, dzieci, sytuacja rodzinna – poza katalogiem i poza sprawą
  • numer PESEL – potrzebny dopiero przy zatrudnieniu, nie na etapie rekrutacji
  • adres zamieszkania – wystarczą dane kontaktowe, które sam wskazujesz
  • historia wynagrodzeń z obecnej i poprzednich prac – wyłączona z katalogu wprost
  • narodowość, wyznanie, poglądy, stan zdrowia – dane szczególnie chronione

Zdjęcie nie jest przy tym zakazane. Pracodawca nie może go żądać, ale kandydat może je dołączyć sam – wtedy podstawą przetwarzania jest jego zgoda, wyrażona przez samo przesłanie dokumentu z inicjatywy kandydata.

Model generujący CV nie zna polskiego katalogu i domyślnie wstawi zdjęcie oraz dane osobowe w zakresie przyjętym w szablonach anglojęzycznych. Te elementy usuwa się z gotowego dokumentu w pierwszej kolejności.

Jak używać AI do CV sensownie

Najgorszy sposób: „napisz mi CV”. Najlepszy: przepisz to, co już mam, pod konkretne ogłoszenie.

1. Dopasowanie do ogłoszenia

Wklej swoje obecne CV i treść ogłoszenia, a następnie poproś o wskazanie, które twoje doświadczenia odpowiadają wymaganiom, a których wymagań nie pokrywasz. To jest analiza, nie pisanie – i to w niej model jest najlepszy.

2. Przepisanie opisu stanowiska na efekty

Zamień „odpowiedzialny za obsługę klienta” na zdanie z konkretem. Poproś: „przepisz ten punkt tak, żeby zawierał czynność, skalę i efekt – na podstawie informacji, które podam, bez zmyślania liczb.”

Zastrzeżenie o liczbach jest konieczne, bo model chętnie dopisze procenty, których nigdy nie było. Zmyślony wynik w CV to nie jest ubarwienie, tylko ryzyko przy pierwszej rozmowie.

3. Sprawdzenie pod kątem systemu rekrutacyjnego

Duże firmy zbierają zgłoszenia przez system ATS (Applicant Tracking System), który rozkłada dokument na pola – dane kontaktowe, stanowiska, daty, umiejętności – i zestawia słowa kluczowe z ogłoszenia z tym, co w CV znalazł. Poproś model o sprawdzenie, czy te nazwy i terminy u ciebie występują: nie po to, by upychać frazy, tylko żeby nie wypaść przez brak nazwy technologii, którą faktycznie znasz.

Przy okazji warto rozbroić najpopularniejszy mit rekrutacyjny. Powtarzane od lat zdanie „75% CV odrzuca ATS, zanim zobaczy je człowiek” nie ma źródła. W ankiecie Enhancv wśród 25 rekruterów 23 osoby, czyli 92%, odpowiedziały, że ich systemy nie odrzucają CV automatycznie za format, treść ani układ graficzny; automatyczne odrzucenie oparte na treści miało skonfigurowane 8% badanych i dotyczyło twardych wymogów w rodzaju progu dopasowania, nie krojów pisma. Próba jest mała, a Enhancv sprzedaje kreator CV AI, więc traktuj to jako wskazówkę, nie pomiar – kierunek jest jednak jednoznaczny: system zwykle sortuje, a odrzuca człowiek.

Praktyczny wniosek jest wygodniejszy, niż się wydaje: zamiast optymalizować pod wyobrażonego robota, zadbaj o trzy rzeczy, które i tak pomagają.

  • Format pliku – PDF albo DOCX. Zdjęcie ani skan bez warstwy tekstowej nie dają się sparsować, bo nie ma w nich czego czytać.
  • Jeden przejrzysty układ sekcji – doświadczenie, wykształcenie, umiejętności, w tej samej logice od góry do dołu.
  • Słowa kluczowe z ogłoszenia – nazywaj technologie tak, jak nazywa je pracodawca, bo „zarządzanie projektami” i „kierowanie projektami” dla mechanizmu dopasowującego frazy nie muszą znaczyć tego samego.

4. Korekta na końcu, nie na początku

Ostatni krok to wyłapanie literówek i niespójności dat. Model robi to niezawodnie i jest to jedyny etap, na którym można mu w pełni zaufać.

Dlaczego CV napisane w całości przez AI wygląda źle

Bo wygląda jak wszystkie inne. Modele mają wyraźne preferencje stylistyczne – te same konstrukcje, te same czasowniki, ta sama struktura akapitu. Osoba czytająca dziennie kilkadziesiąt zgłoszeń rozpoznaje ten wzór bez żadnego narzędzia.

Te preferencje da się wymienić z nazwy. W anglojęzycznych CV wracają spearheaded, leveraged i orchestrated, a po polsku ich kalki plus generyczne frazy i przymiotniki w rodzaju „transformacyjny”, „wizjonerski” czy „zorientowany na wyniki”. Charakterystyczny jest też sam rytm: każdy punkt zaczyna się od mocnego czasownika i każdy ma podobną długość. Człowiek pisze nierówno – raz od czasownika, raz od okoliczności („po audycie procesu…”, „w odpowiedzi na reklamacje…”) – i to właśnie ta nierówność czyta się jako autentyczna.

Skala zjawiska jest już mierzona. W badaniu Greenhouse na ponad 4100 kandydatach, rekruterach i menedżerach z USA, Wielkiej Brytanii, Irlandii i Niemiec 91% menedżerów zatrudniających w USA i 89% w Europie przyznało, że przyłapało kandydata na zawyżaniu kompetencji z pomocą AI albo to podejrzewało. Oprogramowania wykrywającego użycie AI w rekrutacji używa według tego samego badania 61% menedżerów w USA i 59% w Europie. Badanie prowadzi dostawca systemu rekrutacyjnego, więc ma interes w tym, żeby liczby były wysokie – to zastrzeżenie warto trzymać przy każdej z nich. Co takie detektory potrafią naprawdę i gdzie się mylą, rozkłada ranking detektorów treści AI, a osobna pułapka czeka na tych, którzy próbują je obejść narzędziem: humanizator AI i to, czym się przy nim ryzykuje.

Druga rzecz: CV generowane od zera jest ogólne, bo model nie zna twoich konkretów. Wypełnia lukę frazesami, a frazes w CV jest gorszy od krótkiego zdania z faktem.

Praktyczna zasada: model ma przepisywać twoje treści, nie wymyślać nowe. Wszystko, czego nie podałeś, jest zmyślone – nawet jeśli brzmi wiarygodnie. Mechanizm opisuje tekst o halucynacjach AI.

Rekrutacja z użyciem AI po drugiej stronie

Warto wiedzieć, że unijne rozporządzenie o sztucznej inteligencji, czyli AI Act, zalicza systemy służące do rekrutacji i selekcji – w tym filtrowanie zgłoszeń i ocenę kandydatów – do systemów wysokiego ryzyka (załącznik III, punkt 4). Pracodawca, który taki system stosuje, ma obowiązek poinformować o tym osoby, których dotyczą podejmowane przy jego udziale decyzje.

Ten obowiązek jeszcze nie działa. Przepisy o systemach wysokiego ryzyka miały zacząć się stosować 2 sierpnia 2026 roku, ale nowelizacja rozporządzenia przyjęta 8 lipca 2026 roku przesunęła ten termin na 2 grudnia 2027 roku. Kwalifikacja systemów rekrutacyjnych się nie zmieniła – przesunął się moment, od którego kandydat może się na nią powołać.

Szerszy obraz tego, co AI zmienia po stronie rynku pracy i które kompetencje na tym zyskują, zbiera tekst o tym, czy AI zabierze ci pracę.

Najczęstsze pytania

Czy w CV musi być zdjęcie?

Nie. Katalog danych, których pracodawca może żądać od kandydata, jest w Kodeksie pracy zamknięty i zdjęcia nie obejmuje. Dołączyć je wolno z własnej inicjatywy – wtedy podstawą przetwarzania jest zgoda kandydata. Szablony generowane przez AI wstawiają je domyślnie, bo odwzorowują wzory anglojęzyczne.

Jakich danych pracodawca może żądać w CV?

Imienia i nazwiska, daty urodzenia oraz danych kontaktowych wskazanych przez kandydata, a także wykształcenia, kwalifikacji zawodowych i przebiegu zatrudnienia, jeśli są niezbędne do pracy danego rodzaju. Informacje o wynagrodzeniu z obecnego i poprzednich miejsc pracy są wyłączone wprost – od 24 grudnia 2025 roku.

Czy warto pisać CV przez AI?

Warto użyć modelu do dopasowania istniejącego CV do ogłoszenia, przepisania opisów stanowisk na konkretne efekty i końcowej korekty. Generowanie całego dokumentu od zera daje tekst ogólny i rozpoznawalnie szablonowy, bo model nie zna twoich konkretów i wypełnia luki frazesami.

Czy AI może wymyślić dane w moim CV?

Tak i robi to, jeśli mu się tego nie zabroni – najczęściej dopisując procenty i wyniki liczbowe, których nigdy nie podałeś. Przy każdym poleceniu przepisania warto dodać wyraźne zastrzeżenie, żeby nie dodawał liczb ani faktów spoza materiału.

Źródła

Ostatnia aktualizacja: · Zgłoś poprawkę

Podobne wpisy