llms.txt – po co jest i jak go dodać do strony na WordPressie
llms.txt to plik tekstowy w formacie Markdown, umieszczany w katalogu głównym strony, w którym wskazujesz modelom językowym, które treści są warte przeczytania. Standard jest propozycją, nie normą – część dostawców publikuje własne pliki, ale żaden nie dokumentuje, że czyta cudze podczas odpowiadania na pytania użytkownika. Google stwierdza wprost, że w wyszukiwarce plik ignoruje. Na WordPressie z Yoastem wdrożenie zajmuje minutę i jednego kliknięcia, więc bilans wychodzi na plus – tylko z innego powodu, niż piszą agencje sprzedające wdrożenie.
Deklaracje dostawców sprawdzone w ich własnej dokumentacji, ze wskazaniem, czego w niej nie ma.
Czym jest llms.txt
llms.txt to jeden plik Markdown pod adresem twojadomena.pl/llms.txt, będący spisem treści strony przygotowanym dla modeli językowych. Nie blokuje niczego i nie wpuszcza nikogo – tylko podpowiada, co przeczytać w pierwszej kolejności i pod jakim adresem.
Propozycję złożył Jeremy Howard we wrześniu 2024 roku, a wersję drugą specyfikacji opublikowano w sierpniu 2026. Problem, który miała rozwiązać, jest realny: model odwiedzający stronę dostaje HTML z nawigacją, banerami zgód, stopką i skryptami, w którym treść jest ułamkiem objętości. llms.txt daje zamiast tego czystą listę adresów z krótkimi opisami.
Wdrożeń jest dużo. Platformy dokumentacyjne w rodzaju Mintlify i GitBooka generują takie pliki automatycznie, a spora część dostawców AI publikuje je dla własnej dokumentacji. Sprawdzalny przykład: platform.claude.com/llms.txt to spis dokumentacji Anthropic z nagłówkiem # Anthropic Developer Documentation i ponad siedmiuset linkami w kilkunastu językach. Perplexity trzyma swój pod docs.perplexity.ai/llms.txt i odsyła do niego w pierwszym zdaniu dokumentacji dla programistów.
Istnieje też wariant llms-full.txt – zamiast listy linków zawiera zebraną treść dokumentacji w jednym pliku. Dla portalu treściowego jest zwykle bezużyteczny, bo taki plik szybko rośnie do rozmiarów, których żaden model nie zmieści w kontekście.
llms.txt a robots.txt – dwa różne pliki, dwa różne cele
To najczęściej mylona para w tym temacie i różnica jest zasadnicza: robots.txt jest zakazem, llms.txt jest zaproszeniem. Pierwszy mówi robotom, czego nie wolno pobierać. Drugi proponuje modelom, co warto przeczytać. Nie zastępują się i nie kolidują.
| robots.txt | llms.txt | |
|---|---|---|
| Cel | ograniczenie dostępu crawlerów | wskazanie treści wartych przeczytania |
| Status | ustandaryzowany (RFC 9309, 2022) | propozycja społecznościowa, wersja 2 z sierpnia 2026 |
| Format | własna składnia dyrektyw | Markdown |
| Kto go respektuje | wszystkie główne crawlery, w tym Googlebot i PerplexityBot | brak dostawcy, który to dokumentuje |
| Skutek zignorowania | pobranie treści, której nie chciałeś udostępnić | brak – plik jest tylko podpowiedzią |
| Lokalizacja | wyłącznie katalog główny | katalog główny albo dowolna podścieżka |
Praktyczna konsekwencja: jeśli chcesz odciąć modele od treści, llms.txt jest do tego nieprzydatny. Robi to robots.txt, reguły dla nazwanych user agentów, a w warstwie wyszukiwarki dodatkowo nosnippet, noindex i token Google-Extended. llms.txt działa tylko w drugą stronę – dla treści, które chcesz udostępnić lepiej.
Kto faktycznie respektuje llms.txt
Żaden dostawca modeli nie dokumentuje, że jego asystent czyta llms.txt przy odpowiadaniu na pytanie użytkownika. To jest cała odpowiedź i warto ją postawić na początku, bo materiały agencyjne omijają ją konsekwentnie.
Kolumna po prawej jest tą, która ma znaczenie przy decyzji o wdrożeniu. Puste pola nie są luką w analizie – są ustaleniem.
| Dostawca / produkt | Publikuje własny llms.txt | Dokumentuje, że czyta cudzy |
|---|---|---|
| Google – wyszukiwarka | tak, dla dokumentacji | nie – stwierdza wprost, że ignoruje |
| Google – Chrome / Lighthouse | – | audytuje obecność pliku w kategorii Agentic Browsing |
| Anthropic | tak – platform.claude.com/llms.txt | brak deklaracji |
| Perplexity | tak – docs.perplexity.ai/llms.txt | brak deklaracji; kontrolę dostępu opisuje przez robots.txt, adresy IP i WAF |
| OpenAI | platform.openai.com/llms.txt zwraca 404, ale pod developers.openai.com/api/docs/llms.txt plik istnieje | brak deklaracji |
Dwa wiersze z tej tabeli zasługują na komentarz.
Google mówi dwie różne rzeczy dwoma produktami. W przewodniku optymalizacji pod funkcje generatywne, aktualizowanym 10 lipca 2026 roku, zapis jest jednoznaczny: „Nie musisz tworzyć nowych plików do odczytu maszynowego, plików tekstowych dla AI, znaczników ani Markdowna, żeby pojawić się w wyszukiwarce Google”. I dalej, w nocie dopisanej po pytaniach społeczności: „Jest całkowicie w porządku, jeśli zdecydujesz się tworzyć i utrzymywać pliki LLMS.txt (albo inne podobne) dla innych usług lub systemów, które z nich korzystają. Nie zaszkodzi to ani nie pomoże widoczności ani pozycjom Twojej witryny w wyszukiwarce Google, ponieważ wyszukiwarka Google je ignoruje”. Pliki llms.txt są w tym przewodniku wymienione w sekcji obalającej mity, obok cięcia treści na drobne fragmenty i przepisywania tekstów pod systemy AI.
Jednocześnie Chrome poszedł w przeciwną stronę. Lighthouse w wersji 13.3, wydanej 7 maja 2026 roku, wprowadził domyślną kategorię Agentic Browsing, a jednym z jej deterministycznych sprawdzeń jest obecność llms.txt w katalogu głównym domeny. Kategoria nie ma jeszcze punktacji 0-100, bo – jak podaje dokumentacja Chrome – standardy sieci agentowej wciąż się kształtują i celem jest zbieranie danych, nie ranking.
Perplexity jest najciekawszym przypadkiem, bo pokazuje granicę między publikowaniem i czytaniem. Perplexity odsyła do własnego llms.txt na górze dokumentacji o crawlerach. Ta sama strona, w części adresowanej do właścicieli witryn, wymienia mechanizmy kontroli dostępu: reguły w robots.txt, dopuszczenie publikowanych zakresów IP i konfigurację WAF. llms.txt nie występuje tam ani raz.
Wniosek dla decyzji o wdrożeniu: wartość tego pliku nie leży dziś w wyszukiwarkach ani w asystentach konsumenckich. Leży w narzędziach agentowych, integracjach MCP i pipeline’ach RAG, które adresy z niego pobierają – oraz w audycie Chrome, jeśli komuś zależy na tej metryce.
Co wpisać do pliku
Struktura
Specyfikacja narzuca kolejność elementów i jest w tym rygorystyczna:
- Nagłówek H1 z nazwą serwisu – jedyny element obowiązkowy.
- Cytat blokowy z krótkim podsumowaniem – czym serwis jest.
- Opcjonalne akapity ze szczegółami.
- Nagłówki H2 dzielące treści na sekcje, a w nich listy Markdown z linkami w formacie
[nazwa](adres): opcjonalny opis. - Sekcja
## Optional– specjalny nagłówek H2, umownie zarezerwowany na treści drugorzędne. Specyfikacja opisuje go wprost jako miejsce na linki, które agent może pominąć, gdy dysponuje krótszym kontekstem. To jedyna nazwa sekcji, która ma zdefiniowane znaczenie – pozostałe nagłówki H2 nazywasz dowolnie, pod treść serwisu.
Szkielet ze specyfikacji:
# Tytuł
> Opcjonalny opis
Opcjonalne szczegóły
## Nazwa sekcji
- [Tytuł linku](https://adres_linku): Opcjonalne szczegóły
## Optional
- [Tytuł linku](https://adres_linku): Opcjonalne szczegółyPlik może leżeć w katalogu głównym jako /llms.txt albo na dowolnej podścieżce, na przykład /docs/llms.txt. Każdy obejmuje adresy pod swoją ścieżką i ścieżkami zagnieżdżonymi, a gdy pasuje więcej niż jeden, agent ma użyć najbardziej szczegółowego – to reguła wprowadzona wprost w wersji 2 specyfikacji, przydatna między innymi tam, gdzie różne części serwisu leżą pod osobną kontrolą (np. dokumentacja na subdomenie albo GitHub Pages obok głównej witryny).
Co warto zadeklarować
Zasada jest jedna: do pliku wchodzi to, co chcesz, żeby model przeczytał, gdy ma mało czasu. Nie mapa całego serwisu.
- Strony z konkretnymi wartościami – cenniki, plany, limity, tabele porównawcze. To one są cytowane najczęściej i to one najszybciej się dezaktualizują.
- Filary tematyczne – po jednej stronie na temat, nie po dziesięć wariantów tej samej frazy.
- Strona „o autorze” albo „o serwisie” – warstwa autorstwa i wiarygodności.
- Regulamin, politykę prywatności i informację o licencjonowaniu treści, jeśli chcesz, żeby były znajdowane.
- Krótkie opisy przy każdym linku. Sam adres nie mówi modelowi nic; jedno zdanie po dwukropku mówi wszystko.
- Treści drugorzędne w sekcji
## Optional, jeśli chcesz je zachować, ale nie kosztem miejsca w głównych sekcjach. Zgodnie ze specyfikacją to właśnie te linki agent pomija w pierwszej kolejności, gdy pracuje na krótszym kontekście – dobrze pasują tu strony w rodzaju „o autorze” czy archiwalne poradniki, które wciąż mają wartość, ale nie są priorytetem.
Czego nie umieszczać
- Adresów, których nie chcesz udostępniać – plik jest publiczny i czytany przez każdego, kto go pobierze.
- Stron z paginacją, tagów i archiwów – generują szum bez treści.
- Setek linków. Plik ma być spisem najważniejszych rzeczy, a nie sitemapą. Sitemapa XML już istnieje i pełni inną funkcję.
- Treści zamiast linków. Pełna treść należy do
llms-full.txt, jeśli w ogóle.
Jak dodać llms.txt na WordPressie
Przez Yoast SEO – najprostsza droga
Yoast SEO ma wbudowaną obsługę llms.txt w wersji darmowej i generuje plik automatycznie. Ścieżka:
- W kokpicie WordPressa przejdź do Yoast SEO.
- Wejdź w Ustawienia.
- Otwórz Funkcje witryny.
- W sekcji Narzędzia AI wybierz LLMS.txt.
- Przestaw przełącznik na włączony.
- Kliknij Zapisz zmiany.
Yoast sam dobiera strony do pliku – wybiera najbardziej aktualne wpisy i najważniejsze strony – i odświeża go raz w tygodniu zaplanowanym zadaniem cron WordPressa. Opis przy każdym linku pochodzi z niestandardowego fragmentu wpisu zapisanego w chwili generowania, więc zmiana treści strony między odświeżeniami (np. aktualizacja cennika) nie jest widoczna w pliku od razu, tylko z opóźnieniem do tygodnia. Zawartość można nadpisać ręcznym wyborem stron, jeśli automatyczny dobór nie odpowiada strukturze serwisu.
Dwa ograniczenia, o których warto wiedzieć zawczasu: funkcja nie działa w instalacjach multisite, a wygenerowanie pliku wymaga uprawnień zapisu na serwerze – przy ich braku Yoast zgłasza, że pliku nie udało się utworzyć automatycznie.
Alternatywą są osobne wtyczki, dostępne w repozytorium WordPressa – Website LLMs.txt oraz LLMs.txt and LLMs-Full.txt Generator. Mają sens tam, gdzie Yoasta nie ma albo gdzie potrzebny jest wariant llms-full.txt.
Ręcznie przez FTP
Metoda dla osób, które chcą pełnej kontroli nad treścią pliku. Plik jest statyczny, więc trzeba go aktualizować samodzielnie.
- Napisz treść w edytorze tekstu i zapisz jako
llms.txtw kodowaniu UTF-8. - Połącz się z serwerem przez FTP albo menedżer plików w panelu hostingu.
- Wgraj plik do katalogu głównego strony – tam, gdzie leżą
wp-config.php,robots.txti katalogwp-content. - Ustaw uprawnienia
644.
Uwaga na jedną pułapkę: część motywów i wtyczek przechwytuje żądania do nieznanych adresów i zwraca stronę 404 nawet wtedy, gdy plik fizycznie leży na serwerze. Dlatego krok z weryfikacją nie jest formalnością.
Weryfikacja
- Wejdź na
https://twojadomena.pl/llms.txtw przeglądarce. - Sprawdź, że widzisz czysty tekst, a nie stronę WordPressa i nie komunikat 404.
- Sprawdź, że nagłówek H1 jest pierwszym elementem pliku, a linki są zapisane jako
[nazwa](adres). - Otwórz dwa, trzy adresy z listy i upewnij się, że odpowiadają kodem 200. Martwe linki w tym pliku są gorsze niż jego brak, bo agent nie ma z czego skorzystać.
- Sprawdź nagłówek
Content-Typeodpowiedzi – w karcie Sieć narzędzi deweloperskich przeglądarki albo poleceniemcurl -I twojadomena.pl/llms.txt. Powinien to być typ tekstowy (text/plainalbotext/markdown), nietext/html. Część konfiguracji WordPressa – zwłaszcza z pluginami cache czy WAF-em – potrafi zwrócić poprawną treść pliku, ale opakowaną w nagłówek HTML-a; wygląda to poprawnie w przeglądarce, ale dla programowego klienta odczytującego plik jako tekst jest to sygnał, że coś po drodze modyfikuje odpowiedź.
Przykład – gotowy plik dla portalu na WordPressie
Poniżej kompletny, zgodny ze specyfikacją plik dla portalu treściowego o narzędziach AI. Struktura jest do przeniesienia na dowolny serwis – zmieniają się nazwy sekcji i adresy.
# Forum AI
> Polskojęzyczny portal ekspercki o narzędziach sztucznej inteligencji: cenniki
> i limity planów, poradniki wdrożeniowe, rankingi narzędzi oraz warstwa prawna
> korzystania z treści generowanych przez AI.
Serwis prowadzi jeden autor. Treści o cenach i limitach są datowane i aktualizowane
przy każdej zmianie po stronie dostawcy.
## Cenniki i limity planów
- [Suno - cena i plany](https://www.forum-ai.pl/suno-ai-cena-plany-porownanie/): Pełny cennik Suno z limitami kredytów i prawami komercyjnymi w poszczególnych planach.
- [Ile kosztuje ChatGPT](https://www.forum-ai.pl/ile-kosztuje-chatgpt-cena-plus-api/): Ceny planów ChatGPT i stawki API, z przeliczeniem na złotówki.
- [Udio - cena i plany](https://www.forum-ai.pl/udio-ai-cena-plany/): Plany Udio, limity generowania i warunki pobierania utworów.
## Poradniki i wdrożenia
- [Suno - poradnik kompletny](https://www.forum-ai.pl/suno-ai-poradnik-kompletny/): Tworzenie utworów w Suno od promptu do pliku wyjściowego.
- [Skills w Claude - przewodnik](https://www.forum-ai.pl/skills-claude-przewodnik-customizacja-ai/): Budowa i wdrażanie własnych umiejętności w Claude.
- [System prompty w ChatGPT, Claude i Gemini](https://www.forum-ai.pl/system-prompty-chatgpt-claude-gemini-poradnik/): Konstrukcja promptów systemowych w trzech głównych asystentach.
## Rankingi i porównania
- [Generator muzyki AI - ranking](https://www.forum-ai.pl/generator-muzyki-ai-ranking/): Porównanie generatorów muzyki AI z cenami i prawami komercyjnymi.
- [Gemini, ChatGPT i Claude](https://www.forum-ai.pl/gemini-vs-chatgpt-vs-claude-porownanie-2026/): Porównanie trzech asystentów pod kątem zastosowań i planów.
## Pojęcia i mechanizmy
- [Czym jest agent AI](https://www.forum-ai.pl/co-to-jest-agent-ai-architektura-dzialanie/): Architektura i sposób działania agentów AI.
## Warstwa prawna
- [Sprzedaż muzyki z Suno - prawo](https://www.forum-ai.pl/sprzedaz-muzyki-suno-ai-prawo-2026/): Prawa do utworów generowanych przez AI i warunki komercyjnego wykorzystania.
## Optional
- [Parametr temperatury w LLM](https://www.forum-ai.pl/parametr-temperatura-llm-jak-dziala/): Jak temperatura wpływa na odpowiedzi modelu językowego.Cztery rzeczy, które ten przykład robi świadomie. Sekcje są ułożone według typu odpowiedzi, nie według kategorii w menu – bo agent szuka odpowiedzi, nie kategorii. Każdy link ma jedno zdanie opisu zamiast samego tytułu. Lista jest krótka – kilkanaście adresów zamiast całego serwisu. A jeden wpis – węższe, poboczne wyjaśnienie pojęcia – trafił do sekcji ## Optional, bo model może go pominąć bez straty dla głównego obrazu serwisu, gdy pracuje na krótkim kontekście.
Generatory llms.txt – czy warto z nich korzystać
Dla serwisu na WordPressie nie mają sensu, bo wtyczka robi to samo i sama plik odświeża. Generator to narzędzie jednorazowe: wpisujesz adres, dostajesz plik do wgrania, a przy każdej zmianie w serwisie plik trzeba wygenerować od nowa i wgrać ponownie.
Mają sens w dwóch sytuacjach: gdy strona stoi na CMS-ie bez odpowiedniej wtyczki i gdy chcesz jednorazowo obejrzeć, jak automat zmapuje Twój serwis, żeby potem napisać plik lepiej samodzielnie.
Wspólna słabość wszystkich automatów jest ta sama: wciągają wszystko, do czego dotrą. Tagi, paginacje, archiwa i strony bez treści trafiają do pliku razem z filarami. Powstaje spis treści, który nie priorytetyzuje niczego, a więc nie robi tego, do czego llms.txt służy. Piętnaście adresów wybranych ręcznie jest wart więcej niż trzysta wygenerowanych.
Czy llms.txt wpływa na pozycje w Google
Nie. Google stwierdza to wprost i formułuje w obie strony: plik nie zaszkodzi ani nie pomoże widoczności, bo wyszukiwarka go ignoruje. To nie interpretacja – to zapis w przewodniku optymalizacji pod funkcje generatywne, dopisany po pytaniach społeczności i utrzymany w aktualizacji z 10 lipca 2026 roku.
Nie ma też dowodów na wpływ na cytowanie przez modele. Możliwy wpływ na to, czy asystent Cię zacytuje, jest hipotezą, nie faktem – żaden dostawca nie dokumentuje czytania cudzych plików llms.txt przy odpowiadaniu, więc nie istnieje mechanizm, który dałoby się zweryfikować pomiarem. Kto twierdzi inaczej, sprzedaje wdrożenie.
Rachunek kosztu i korzyści wygląda więc tak:
| Koszt wdrożenia | jedno kliknięcie w Yoaście albo kilkanaście minut ręcznie |
| Koszt utrzymania | zerowy przy wtyczce, realny przy pliku ręcznym |
| Ryzyko rankingowe | brak – Google potwierdza, że plik nie szkodzi |
| Ryzyko rozjechania się z treścią | realne przy automatycznym generowaniu; niewielkie przy ręcznym utrzymaniu krótkiej listy |
| Ryzyko ujawnienia struktury | plik jest publiczny, więc konkurencja widzi, które strony uznajesz za priorytetowe |
| Pewna korzyść | narzędzia agentowe, integracje MCP i pipeline’y RAG, które plik pobierają; zaliczony audyt Agentic Browsing w Lighthouse |
| Niepewna korzyść | cytowanie przez asystentów – hipoteza bez potwierdzenia po stronie któregokolwiek dostawcy |
Bilans wychodzi na plus wyłącznie dlatego, że koszt jest bliski zera, a nie dlatego, że korzyść jest udowodniona. Przy koszcie kilku tysięcy złotych za „wdrożenie llms.txt” jako usługę bilans wygląda odwrotnie.
Dwa ryzyka z tabeli warto rozwinąć, bo żadne nie jest hipotetyczne. Pierwsze dotyczy automatycznego generowania: Yoast SEO odświeża plik raz w tygodniu zadaniem cron, a opis przy każdym linku bierze z niestandardowego fragmentu wpisu zapisanego w chwili generowania. Jeśli w międzyczasie zmienisz cenę, limit planu albo treść strony, llms.txt przez resztę tygodnia będzie pokazywał modelowi nieaktualny opis – dla stron z cennikami i limitami, które artykuł poleca umieszczać w pliku w pierwszej kolejności, to realne ryzyko rozjechania się pliku ze stanem faktycznym. Drugie ryzyko jest strukturalne: plik jest publicznie dostępny pod stałym adresem, więc ujawnia nie tylko listę adresów, ale i priorytety redakcyjne serwisu – które tematy autor uznaje za filarowe, w jakiej kolejności je układa i jakim językiem je opisuje. Dla portalu bez przewagi linkowej to informacja, którą konkurencja może odczytać wprost, bez żadnego narzędzia do analizy.
Co realnie wpływa na obecność w warstwie generatywnej Google, opisujemy na własnych danych w tekście o AI Overviews i doborze źródeł, a mechanikę samego trybu konwersacyjnego w tekście o trybie AI w Google. Warstwa metodyczna jest w optymalizacji pod silniki generatywne (GEO).
Najczęstsze pytania
Nie. To propozycja społecznościowa złożona przez Jeremy’ego Howarda w 2024 roku, z wersją drugą specyfikacji z sierpnia 2026, a nie norma ani wymóg któregokolwiek dostawcy. Brak pliku nie ma żadnych konsekwencji technicznych ani rankingowych.
Nie, i to jest najczęstsze nieporozumienie. llms.txt tylko wskazuje treści warte przeczytania – niczego nie blokuje. Do ograniczania dostępu służą robots.txt z regułami dla nazwanych user agentów, a w warstwie Google dodatkowo token Google-Extended.
W katalogu głównym strony, pod adresem twojadomena.pl/llms.txt – tam, gdzie leżą wp-config.php i robots.txt. Specyfikacja dopuszcza też pliki na podścieżkach, na przykład /docs/llms.txt; gdy pasuje więcej niż jeden, agent ma użyć najbardziej szczegółowego.
Przy wtyczce nie ręcznie – Yoast odświeża plik raz w tygodniu zaplanowanym zadaniem cron WordPressa, więc zmiana treści wpisu (np. ceny czy limitu) trafia do pliku dopiero przy najbliższym odświeżeniu, nie od razu. Przy pliku wgranym ręcznie aktualizacja jest w całości po Twojej stronie, bo plik jest statyczny. Martwe linki w llms.txt są gorsze niż jego brak, więc plik ręczny warto przeglądać przy każdej większej zmianie w serwisie.
Nie w warstwie wyszukiwarki – Google stwierdza wprost, że plik nie zaszkodzi ani nie pomoże, bo jest ignorowany. Realne ryzyka są inne: umieszczenie w publicznym pliku adresów, których nie chciałeś udostępniać; rozjechanie się opisów z aktualną treścią stron przy automatycznym generowaniu (Yoast odświeża plik raz w tygodniu, więc zmiana ceny czy limitu w międzyczasie nie jest widoczna od razu); oraz to, że plik jawnie pokazuje konkurencji, które treści uznajesz za priorytetowe.
llms.txt to spis linków z krótkimi opisami. llms-full.txt zawiera zebraną treść w jednym pliku. Dla portalu treściowego wariant pełny jest zwykle bezużyteczny, bo szybko przekracza rozmiar, który model zmieści w oknie kontekstu.
Źródła
- The /llms.txt file, v2 – specyfikacja standardu, llmstxt.org – propozycja Jeremy’ego Howarda z 09.2024, wersja 2 z 10.08.2026; opisuje m.in. sekcję
## Optionali regułę „najbardziej szczegółowy plik wygrywa”, dostęp 04.09.2026 - Google’s Guide to Optimizing for Generative AI Features on Google Search, Google Search Central – publikacja 15.05.2026, aktualizacja 10.07.2026, dostęp 04.09.2026
- Lighthouse agentic browsing scoring, Chrome for Developers – dostęp 04.09.2026
- RFC 9309: Robots Exclusion Protocol, RFC Editor – publikacja 09.2022, dostęp 04.09.2026
Ostatnia aktualizacja: · Zgłoś poprawkę







